19.08.2011

A review of "Adventures" by Mike Resnick

Last week, while I was browsing through an excellent SFsignal webpage I happened to stumble upon a name of Mike Resnick. Few minutes later I was reading his bio on Wikipedia and remembering Kirinyaga and other short stories published in Nowa Fantastyka, years ago when I still subscribed it. I decided I will listen to some interviews with him and afterwards I set my eyes at his book called "Adventures" - a collection of stories about reverend doctor Lucifer Jones and his quest to build tabernacle of Saint Luke. It is a short book taking place in Africa in the 1920-1930 period that is sparse on description but rich in amusing dialogs between Lucifer and people he meets there. "Adventures" is a story about a con-man that somehow always menages to get the short end of the stick and falls on his back, yet always stands up, dusts him self and continuous trudging on through the hardships of life.
I was laughing hard several times while reading and if you want something light, say while traveling, I am sure this book will be worth your time. If you like Terry Prattchet "Discworld" or even better "Three men in the boat" be Jerome K. Jerome - you should give Lucifer Jones a try. See a world through eyes of a man of the cloth (and all this) that tries to convert "godless heathens" in the Dark Continent.

16.08.2011

Recenzja „Graj Trikiem“ Ignacego Trzewiczka


Książka kontynuująca temat warsztatu Mistrza Gry, poświęcona tym razem różnego rodzaju sztuczkom, jakie można zastosować przy stole: dekoracji, muzyce, gadżetom, mapom, listom, itp. Jest to treściwa pozycja, napisana jednak z werwą i miłością tematu. Przyznam, że choć sam uważam się z fanatyka RPG, który poświęca im więcej czasu, niż jest to rozsądne, kilka razy zbierałem szczękę z ziemi, czytając o wcielonych w życie pomysłach Trzewika.
Tak jak i w przypadku poprzednich pozycji z serii „Graj ...“, czyta się tą książkę szybko i, przynajmniej w moim wypadku, z wielką przyjemnością. Zamierzam zastosować wiele z pomysłów tutaj zawartych na własnych sesjach - zarówno gadżetów, takich jak obrus, gra światłem, aż po karteczki ze snami, czy wydarzeniami. Dużo jest tego i podobnie jak w przypadku poprzednich części szybko ulatniają się z głowy. Zaletą „Graj z ...“ jest to, że można je przekartkować przed sesją, ot tak - dla inspiracji.
Chciałbym polecić tę książkę innym RPG-owym pasjonatom, którzy tę rozrywkę traktują poważnie. Z pewnością nie jest konieczna wszystkim MG, ale tym, którzy żyją medium gier fabularnych, z pewnością sprawi przyjemność.

12.08.2011

Jennifer Morgue - a review

“Jennifer Morgue” is a loose follow up to the “Atrocity Archive” by Charlie Stross. The main protagonist, Bob Howard, is working for the “Laundry”. A British intelligence branch countering the occult and paranormal threats to the Crown (of mainly a tentacular origin). I loved the first book and I enjoyed this one. The story is entertaining, although it is a pastiche of James Bond flicks and as such it made me less immersed in the story. That is problem with me I guess – I like to believe that the story I read could happen and here I feel too much like author is blinking to me - “See how cleverly I play with the conventions?”. On the other hand, I admire the way Stross handles Cthulhu mythos – especially magic. As I am an avid Cthulhu roleplaying Game Master I am more than happy to steal his ideas of how magic works and what can be achieved with it.
“Jennifer Morgue” has interesting cast of characters, some romance and all around Open-source geekines. A perfect mix. My biggest gripe with the story comes from the fact that the author uses first person, present tense narration – the same as in his short story collection “Accelerando”. For some reason I find this type of narration harder to read than your typical third person, past tense. Over time I got used to this but the reading was a bit of a chore. Overall a worthy read, particularly if you are interested in thrillers, Lovecraft and British sense of humor.

02.08.2011

Two new reviews this time

The first one on "The psychopath test" by Jon Ronson:
An excellent read that introduces reader into the creepy world of psychopaths and more importantly research into what exactly is a nature of psychopathy. I cannot stress enough how approachable and interesting this book is. For a topic so disturbing, it has a remarkably light and entertaining, even funny tone. I think the author perhaps overindulges into describing his feelings and thoughts but what it looses in concrete it makes up in strength of the message. Yes, there are psychopaths among as and there is preciously little we can do to change them. On the other hand the psychiatry itself comes out as a science filled with traps. Well, the brain is a complicated thing indeed. I would recommend this book to anyone. It is a real page turner and the subject is fascinating. Perhaps a little bit light on the content but fantastically well written and moving. I cannot wait to read some more works by Jon Ronson.
Druga recenzja dotyczy książki Andrzeja Pilipiuka "Wampir z M3":
Książka, którą czyta się szybko i przyjemnie. Z drugiej strony jest dość płytka - składa się w zasadzie z kilku opowiadań - w zabawny i czasem przerażający sposób opisujący realia PRL. Mam wrażenie, że jest to pozycja skierowana bardziej do nastolatków, choć jako osoba, której dzieciństwo upłynęło w czasach opisywanych w książce, nie mogę się powstrzymać przed pewną rozrzewnieniem, które wpływa pozytywnie na odbiór książki. Podsumowując - jest to Pilipiuk znany z kronik Wędrowycza, bardziej niż z 2568 kroków. Z chęcią przeczytał bym kontynuację, ale wolałbym, żeby stanowiła jedna dłuższą i bardziej rozbudowaną historię.